Mieszkanie w Warszawie zostało zaprojektowanie tak, by było jak najmniej mebli. Tak, da się to zrobić. Jest absolutne minimum: kuchnia, kanapa stół z 2 krzesłami, reszta schowana zawsze. Jest szafka pod głośniki i pod kwiatki w salonie. Łóżka i to tyle 🙂 Nawet kocia kuweta jest schowana. Jest na zdjęciach, kto ją dostrzeże? Sesja nie jest profesjonalna, może kiedyś ją uzupełnimy.
2 łazienki wykończone w podobnym stylu, jedna z dużym lustrem na pełną wysokość, płytki imitujące surowy beton. Akcent pada na 1 ścianę, oczywiście tę prysznicową, gdzie zostały położone płytki wyglądające identycznie jak surowe MDFy z kuchni!!! Jest spójnie.
Druga łazienka w fakturowanych, delikatnych w wyrazie płytkach przywodzących na myśl trawertyn, z ogromnym lustrem i z „dywanikiem” na posadzce. Cudowne są te płytki Ornamenta Classic!
Mieszkalibyście?
Piękna szczerość surowego materiału!
Jak pognieciona kartka papieru...
„zanjdź 10 różnic 😉 „
Pojemne cargo, lodówka, szafki no i garderoba... wszystko schowane 🙂
Widać, jak światło wnika w głąb corianu...wyjątkowy efekt!
Brzegi blatu wykończone idealnie!
Ten mebel stworzył prawdziwy artysta!
Blat zintegowany ze zlewem - najczystsza forma i w przenośni i dosłownie - grawancja braku grzyba na łączeniach!
Łazienka nr 1, niezwykłe te płytki, prawda?
Chwilowo jedyne zdjęcie łazienki nr 2 jakie posiadamy, mam nadzieję, że nadrobimy braki niedługo! Bardzo dużą przyjemność mi sprawiło zaprojektowanie tego „dywaniku”. Płytki Ornamenta Classic mają nie tylko wzór ale i fakturę. Są przepiękne!